panimatka blog

Twój nowy blog

Milosniczka makaronu

1 komentarz
Ciezko oj ciezko idzie nam przyzwyczajanie sie do grudek w jedzeniu. Co kilka dni Pani Matka robila podchody z nowym smakiem i konczylo sie zawsze tym samym –
  • sloiczek ladowal w smietniku
  • Pani Matka zrezygnowanym krokiem udawala sie do kuchni celem zmielenia wszystkiego do konsystencji akceptowalnej przez wielce wybredne dziecko
Problem rozwial sie niczym poranna mgla w momencie odkrycia dan z makaronek pod postacie przerozna – akceptowane sa wszelkie ksztalty i odmiany – byle wkladka nalezala do rodziny potraw makaroniastych. Tak wiec – poki co – chwalac boga ze wybredne dziecko zechcialo zjesc cokolwiek co nie jest aksamitna papka, cala szafka kuchenna zawalona zostala zapasem dan z makaronem…

Sonny – ku wielkiej uldze rodzicow – zaczyna w koncu poszerzac swoj zasob slowek i zwrotow. Najnowszym osiagnieciem werbalnym jest naumienie sie imienia swojej mlodszej siostry – dosc jazgotliwie wypowiadane jako Kiiiiiiiiiiiiiiiitiiiiiiiiiiii. Poza tym mamy w zasobie: cream, car, ice cream, truck, oraz ee! na ptaszki ;)

Dzis rozpoczelismy kolejny dzien bez taty – czy raczej kolejny tydzien, i chyba na znak protestu Sonny z samego rana kompletnie oproznil swoje lozko z koldry, poduszki oraz wszystkich maskotek – nawet Gerrego!

Oglaszamy wszech i wobec – Kitek dorobil sie pierszych zeboli! najpierwszego z pierwszych wypatrzyla Pani Matka w piatkowy wieczor. Od razu przymknelismy oko na pewne chustawki nastrojow i nadprrogramowo smierdzace kupy – bo przeciez pierwszy zabek! Pierwsza pojawila sie wiec prawa jedyneczka na gorze i Pani Matka chodzila dumna jak paw, niestety nie za dlugo, poniewaz juz w niedziele Pan Ojciec zremisowal odkryciem.. gornej lewej jedynki. I w ten sposob mamy dwa w zestawie :)

9 miesiecy

Brak komentarzy

Kitty stuknelo 9 miesiecy. Po raz kolejny Pani Matka zadumala sie nad tym, jak szybko mija czas i jak szybko dorastaja latorosle (za szybko) i ze chcialo by sie zatrzymac ten niemowlecy czas na troche dluzej, mimo tego, ze nie raz sie psioczy na ulewanie, nieprzespane noce, sterty prania i prasowania, wory pod oczami, kaszke na najlepszej bluzce i obumarcie pozycia seksualnego z powodu niedospania.

Dobre checi

1 komentarz

Ostatnimi czasy Sonny uwaznie obserwuje Pania Matke podczas codziennej domowej krzataniny i pragnac uczynic jej zycie lzejszym zasluzyc na pochwaly, kopiuje niektore czynnosci. I w ten oto sposob mamy niespelna dwulatka ktory grzecznie odnosi butelke z mlekiem i stawia ja na kuchennym blacie po oproznieniu jej, pomaga we wkladaniu/wyjmowaniu rzeczy ze zmywarki, doklada brudne ciuszki do pralki, wyrzuca zuzyte pieluchy siostry do smietnika itp. Niestety sa tez minusy owej nadgorliwosci, przykladem sytuacja wczorajsza gdy po kilkunastu minutach czyszczenia w salonie Pani Matka nieroztropnie zostawila spray Cif na oparciu sofy i poszla odkurzac… po odkurzeniu kuchni i wkroczeniu do salonu zastano nastepujacy widok – Sonny siedzacy na fotelu, ze sprayem Cif, psikajacy ile wlezie na laptopa babci. Laptop ociekajacy Cifem. Duuzo krzyku i stresu, jeszcze wiecej zuzytego recznika kuchennego. Laptop przezyl. Nauczka na przyszlosc by nie rozsiewac sprayow po domu.

Oj dzialo sie dzialo! Poczynajac od pierwszego lotu samolotem poprzez nowe twarze, konczac na frykasach kulinarnych typu krolik!

Sonny ma nowego kulinarnego faworyta. Pani Matka, nigdy przy garach uzdolniona nie byla, wiec z wlasciwym sobie opoznieniem ugotowala dzis po raz pierwszy typowo polska marchewke z groszkiem, w pysznym slodkim sosie. I o ile warzywa jako taka sympatia sie ciesza u Pana Dziedzica, to warzywa w sosie zostaly pochloniete w mgnieniu oka. Podwojny sukces.

temat obecnosci BPA w naszych ulubionych butlach Avent od dawna spedzal mi sen z powiek. Dlatego nie musze sie chyba rozpisywac jak bardzo ucieszyl mnie fakt wprowadzenia przez ww firme butli bez BPA a rynek w UK! Oczywiscie od razu 6 butli wyladowalo w koszu zakupowym. Dzis urzadzamy czystke starych butli.

W odroznieniu od mlodszej siostry Sonny nie przejawia zadnych kulinarnych wstretow – wciaga wszystko co leci, najlepiej jesli owo cos pochodzi z talerza innych domownikow, i czesto prosi o wiecej! dzis przedstawiona mu zostala niemiecka kielbasa salami, do ktorej z luboscia dobral sie w okamgnieniu. Pani Matka nieco nierozwazniej zapomniala o skorce, ale nawet z tym sobie poradzil – wszystkie skorki wyladowaly w miseczce ;)

Bylo juz wspominane, iz panna Kitty jest charakterna. Czesto przejawia sie to podczas posilkow. Od jakiegos miesiaca intensywnie wprowadzamy nowe smaki – niektore akceptowalne praktycznie po chwili, niektore natomiast absolutnie nie znajduja uznania w oczach w/w. generalnie wszystkie owocowe historie sa zazwyczaj widziane jako pozytywy, gorzej sprawa sie miewa, gdy Pani Matka stara sie przemycic cos co w temacie ma ‚mieso’ (nie jest istotne jakie to mieso). Wtedy usta Kitty zamykaja sie na cztery spusty i nawet lomem by nie dalo rady otworzyc. Innymi razy z checia wspolpracuje, pracowicie zssysajac jedzenie z lyzki. Dzisiejszy obiad (sweet potato bake) znalazl sie niestety na liscie znienawidzonych pokarmow…


  • RSS